Strona Główna Forum Pracowników Wojska
W naszym gronie, Forum Pracowników Cywilnych Wojska

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Znalezionych wyników: 492
Forum Pracowników Wojska Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-15, 09:41   Temat: Nasze płace w 2012
Ala2 napisał/a:
...A w kwestii tych naszych wynagrodzen....Właśnie uświadamiam zwiazane z naszymi wynagrodzeniami problemy kolejnym członkom OBN Docieram prawie do każdego i robie wlasnie to czego Ty nie robisz
Czyli po raz kolejny walimy głową w mur. Po którym guzie zrozumiemy że tą metodą go nie rozwalimy? :)
Ala2 napisał/a:
Moze powiesz nam wsystkim dlaczego zamiast o tym mówic tam gdzie trzeba po prostu sie do mnie przystawiasz?? :mrgreen:
Pewnie że powiem. Jak się przestaniesz do mnie "zalotnie uśmiechać" i "strzelać oczkiem" to się nie będę przystawiał. :mrgreen:
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-15, 09:15   Temat: Nasze płace w 2012
majster napisał/a:
Zwróćcie uwagę, że Solidarność, celnicy, i jeszcze parę grup zawodowych jakoś nie boi mówić się wprost o strajku włoskim i innych formach "utrudniania życia" w czasie Euro i jak dotąd nikt nie próbuje im mówić, że to nielegalne.

Ala2 napisał/a:
...Chcesz wyjsc na ulicę?? - powodzenia życzę...
Ala2 napisał/a:
...Nie wymyslaj tego co jest w naszym zawodowym zyciu normą i nie trzeba nikogo do niej namawiac...
Ala2 napisał/a:
...Co wiec chcesz zwalniac majster?? to co i tak jest chodzącym do tyłu zegarem???...
No proszę... Nie sądziłem, że to pojedyncze zdanie z mojego postu, zwracające uwagę ludzi na jeden prosty fakt wywoła tak silną, Twoją reakcję i aż tyle nieuzasadnionych personalnych posądzeń. Skąd tyle emocji? :)
Czy to z powodu skierowania przeze mnie uwagi czytajacych w "niewłaściwą" stronę? Przeszkadza to, że pokazałem innym gdzie jesteśmy z płacami w stosunku do reszty społeczeństwa i jakie środki stosują inni aby zapewnić sobie akceptowalny poziom życia? Wiedza jest niebezpieczna? :)
Ala2 napisał/a:
A my??W kogo my bedziemy godzili?? - w nasze wlasne środowisko??Przyjedzie konwój z towarem z innego zakladu i my ich bedziemy 3 dni odprawiali??
A komu ten towar z konwoju będzie potrzebny? Nam??? :)
Piszesz, ze praca PW
Cytat:
to czesto czas pomiedzy kawą a ploteczkami i kolejnym papieroskiem który przeradza sie w dlugie dyskusje w palarni,
że "strajk włoski" to coś co PW stosują na co dzień, a tempo ich pracy jest tak wolne, że bardziej zwolnić już się nie da, więc "jak praca taka płaca". :)
Takie jest Twoje zdanie o naszej pracy? To powiedz mi jak Ty z takimi przekonaniami , jako przewodniczący organizacji związkowej, możesz skutecznie reprezentować interesy PW przed pracodawcą? Czyje Ty interesy reprezentujesz?
Znowu jakoś dziwnie to co piszesz przypomina mi "śpiewkę" mundurowych. Nosiłaś wcześniej mundur, prawda? A teraz, dla niepoznaki, przebrałaś się w sukienkę? Przyznaj się. :)
Ala2 napisał/a:
P.S. - Wiem że 2/3 mojego postu nie przeczyta do końca bo zabiera to zbyt duzo czasu i wysilku Dlatego co ważniejsze treści umiescilam w kilku pierwszych zdaniach
Czy Ty nas przypadkiem nie obrażasz? :D
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-14, 11:39   Temat: Nasze płace w 2012
Ocknijcie się, jest połowa maja. Prawie pól roku za nami. Jak do tej pory nie dostaliśmy podwyżek to już nie dostaniemy. Co najwyżej jakąś kasę jednorazowo nam rzucą, wedle własnego uznania. Proście dalej, piszcie petycje, tylko proszę na miękkim papierze to przynajmniej MON zaoszczędzi na rolkach do ubikacji. Zwróćcie uwagę, że Solidarność, celnicy, i jeszcze parę grup zawodowych jakoś nie boi mówić się wprost o strajku włoskim i innych formach "utrudniania życia" w czasie Euro i jak dotąd nikt nie próbuje im mówić, że to nielegalne.
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-13, 17:54   Temat: Nasze płace w 2012
reflex1 napisał/a:
Z całym szacunkiem ale kiedy Wy pracujecie skoro wasze niektóre posty zawierają po kilkaset słów i są pisane kiedy większość z nas pracuje. Podobno nieadekwatnie do swoich płac tzn ciężko?
Z całym szacunkiem, ale ja nie sprawdzam kiedy Ty czytasz nasze posty więc proszę Cię nie sprawdzaj kiedy my je piszemy. Z pewnością nie wtedy gdy pracujemy (No chyba, że pisuje tu ktoś kto pracuje tylko nogami, używając w tym czasie głowy i rąk do pisania postów. To byłoby już przegięcie w stosunku do pracodawcy :-) )
reflex1 napisał/a:
Apeluję o pisanie krótkich tekstów ale na temat. To jest forum a nie mównica sejmowa.
I właśnie dlatego - w przeciwieństwie do mównicy sejmowej - czas ani objętość wystąpienia nie są tu limitowane. I to jest piękne :-)
reflex1 napisał/a:
Czasami mam wrażenie że załatwiacie między sobą jakieś partykularne interesy tzn kto kogo bardziej, litości... :(
Ja też mam różne niemiłe wrażenia czytając posty. Czasami nawet mam wrażenie, że próbujecie decydować kiedy i ile można pisać na forum. Litości... :-)
Sorry za off top-a. Nie mogłem się powstrzymać :D .
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-09, 21:06   Temat: Nasze płace w 2012
Jestem niewierzący. Godot nie przyjdzie. Ale mam nadzieję, że w końcu ruszą się ze swoich miejsc nie czekając na niego :) .
Proszę wrócić do tematu!!!!! subzeroo
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-08, 12:22   Temat: Nasze płace w 2012
Ala2 napisał/a:
... A wracajac do zakonczenia Twojej wypowiedzi to kto wie..... :-) Moze jest on blizej niz myslimy??? :-)
A wiesz jak kończy się ta sztuka? :-)
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-08, 11:44   Temat: Nasze płace w 2012
Ala2 napisał/a:
Moze i tak .Wynikaja nie tyle z podniecania sie tym co maja inni co z troski o to abysmy zrobili porzadek we wlasnym gospodarstwie...
Nigdy nie posądzałem Cię o podnicanie się tym co mają inni :) .
Ala2 napisał/a:
A swoją drogą nawet mnie nieco dziwi że ten moj post przyjales stosunkowo spokojnie...
To dobrze :) .
Ala2 napisał/a:
Chciales nas zdenerwowac i nieco sam sie ''podgrzales'' - przyznaj sie ...
Nie przyznam się. Mój prawnik zawsze mi powtarza, żebym się nigdy do niczego nie przyznawał, a jak mnie złapią za rękę to mam mówić, że to nie moja ręka :) .
A teraz poważnie.
Ala2 napisał/a:
To dobrze, ze zauwazyles w mojej wypowiedzi echa argumentacji przedstawicieli pracodawcy ...Wlasnie to bylo moim celem bo my przecież powinniśmy sie w końcu nauczyc z tymi rzucanymi nam w twarz argumentami polemizować i je osłabiac Twoja wypowiedź jednak - poza szczypta zlosliwosci pod moim adresem nie usiłuje z tymi od lat gloszonymi argumentami polemizować - a szkoda.
Dobrze wiesz jaki jest mój pogląd na polemizację z argumentami pracodawcy bo pisałem tu już o tym wielokrotnie. Nie zgadza się z Twoim, więc nie próbuj mnie wtłoczyć w Twój/Wasz "jedynie słuszny" schemat postępowania. Mówisz, że powinniśmy się nauczyć... To czemu się nie uczycie tylko powielacie w kółko wciąż ten sam nieskuteczny sposób polemizacji?
Ala2 napisał/a:
Pierwsze to takie , ze powoływanie sie na place w innych środowiskach zawodowych nie jest od dawna zadnym argumentem ...
Dobrze wiesz, że stosowanie tego typu argumentów uważam za nieskuteczne. Znów usiłujesz mnie wtłoczyć w swój schemat myślenia :)
Ala2 napisał/a:
Twierdzenie , że oni mają a my nie mamy wiec powinnismy mieć jest tyle realne co twierdzenie, że bedac w UE powinnismy miec to wszystko co na co dzień mają np nasi sąsiedzi Niemcy... :-) W dodatku te idee źle pojmowanej rowności - zwłaszcza materialnej niezbyt ładnie ''pachną'' zwłaszcza w swietle naszych społecznych i narodowych niedawnych przecież doświadczeń ...
Nie imputuj mi czegoś czego nie twierdzę. Dokument do którego link podałem jest opracowaniem GUS a nie MON ani związków więc nie jest "skażony" interesami stron zainteresowanych płacami PW i opiera się na czystych liczbach. Został przeze mnie przywołany aby uzmysłowić PW jak bardzo odbiegają od średniej płacy w gospodarce narodowej i jak to rzutuje na poziom ich życia oraz szanse rozwoju i awansu społecznego ich dzieci (naszych dzieci). Jak daleko tym dzieciom do średniej społeczeństwa. Nie do elity ale do średniej i co to dla nich oznacza. Tym ktorzy zadali sobie trud zapoznania się z tym dokumentem i mają odrobinę wyobraźni z pewnością ciśnienie nieco wzrosło. Nie propaguję też idei równości. Nie ma na nią miejsca w kapitaliźmie. Myślenie kategoriami równości jest reliktem socjalizmu. Moi nauczyciele w szkole zawsze powtarzali żebym się porównywał do najlepszych a nie do tych co bliżej końca.
Ala2 napisał/a:
Drugie to takie, że te nasze płace / i nie tylko nasze / podlegają oddziaływaniu szeregu mechanizmów i zjawisk które ekonomiści zapewne lepiej by nam wyjaśnili ... :-) W efekcie - dochodzi od dawna do duzego zróznicowania płac rozumianych jako wynagrodzenia za taką samą pracę , pomimo zawartej w Ustawie KP zasady porownywalnego wynagrodzenia za porównywalną pracę / chodzi mi o zasadę a nie szczegóły / Aby ta wartosc / rzeczywista / naszej pracy wycenić nalezaloby wyliczyć towary i produkty oraz usługi które za te nasze wynagrodzenie możemy nabyć w rejonie w ktorym pracujemy i stale lub czasowo mieszkamy... Wowczas być moze okazaloby sie że ten postulat porównywalnego realnego a nie nominalnego wynagrodzenia jest wlasciwie spelniony jeżeli w dodatku uwzglednimy szereg innych czynników np zapotrzebowanie na określony rodzaj pracy.jej podaż na lokalnym rynku itp itd...... :-) To jak wiadomo problemydosyć skomplikowane i postulatem wyrownywania nominalnych wynagrodzen bez ich uwzględnienia można wiecej zepsuć niż naprawić ....O tym , że tak wlaśnie jest także w dziale administracji państwowej i samorządowej , obowiazkowych ubezpieczeniach społecznych i obronie narodowej przekonują nas po raz kolejny opublikowane przez GUS dane za rok ubiegły....Oczywiscie z tym problemem - problemem wynagrodzen w gospodarce rynkowej powinniśmy sie zmierzyć... Koniecznosc reformy naszych płac dostrzegają wszyscy - także resort ON Chodzi o powazne i racjonalne rozwiazania a nie plytki egalitaryzm i janosikowe zabieranie jednym i dokładanie innym....To już przecież kiedyś było.... :-)
Wiele słów, żeby przekonać ludzi, że to wszystko takie skomplikowane więc niech się nawet nad tym nie próbują zastanawiać bo i tak nie zrozumieją. Kapitalizm jest o wiele prostszym ideowo i bardziej "intuicyjnym" ustrojem niż ten poprzedni w którym żyliśmy. Najwyższą wartością jest pieniądz a poziom wynagrodzenia za świadczoną pracę nie ma nic wspólnego z jej rzeczywistą wartością. Mówienie o trudnościach przy wycenianiu wartości pracy jest "nawijaniem makaronu na uszy". Zasada jest jedna i prosta - zapłacić jak najmniej aby tzw. "wartość dodana" (czyli różnica pomiędzy wartością tego co zrobileś a tym co dostałeś za to od kapitalisty) była możliwie jak największa. Stąd prosty wniosek: ile wydrzesz od pracodawcy tyle masz. Z własnej woli raczej ci nie dopłaci.
Ala2 napisał/a:
Problem w tym , że nie czynimy tego ''wspolnie'' nie ma widocznej i odczuwalnej przez środowiska pracownicze woli pochylenia się nad problemem pracowniczej biedy i niedostatku ...Także dlatego, ze ta nasza bieda i ten nasz niosacy symptomy społecznego i cywilizacyjnego wykluczenia niedostatek sa i wstydliwie skrywane i celowo lekceważone i niedostrzegane - wepchnięte gleboko poza uśrednione dane .To chcialam powiedziec i to w sumie powiedzialam Jeżeli wszystko to przypomina ci argumenty Twoich przełozonych to ci ich gratuluję ....
Tak, to że nie czynimy tego wspólnie i że nie ma woli pochylenia się nad biedą i niedostatkiem to rzeczywiście pewien problem. Problem tych biednych i żyjących w niedostatku i tylko ich. Więc trzymajmy go dalej w ukryciu i wstydliwie skrywajmy. Czekajmy na Godota.
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-08, 08:18   Temat: Nasze płace w 2012
Ala2 napisał/a:
Niewiele nowego te dane wnosza ...W kazdym razie nic czego bysmy juz nie wiedzieli ... Jest wiec wlasciwie dobrze i nie ma podstaw do krzyku i szlochow Kto sobie życzy bo sie jemu podobaja wynagrodzenia w gornictwie , energetyce badź np nauce może się tam przeniesc / jak go rzecz jasna przyjma /... Jeżeli komuś pachną wynagrodzenia w mazowieckim to niech się po prostu tam przeniesie .
Twoje słowa Alu jakoś dziwnie przypominają mi tą "śpiewkę" mundurowych gdy jakiś PW ośmieli się powiedzieć że kiepsko zarabia. Można powiedzieć, że te słowa nie wnoszą nic nowego do sprawy.
Ala2 napisał/a:
Oglądanie się na innych zwlaszcza inne branże srodowiska zawodowei działy gospodarki nic nie daje Powinniśmy skupić sie na tym co mamy , czym gospodarujemy i co możemy uczynić aby zahamować spadek wartosci realnej naszych wynagrodzeń ....O tym powinnismy mowić i o to wszyscy zabiegac ...
Rozumiem... nie powinniśmy myśleć o podwyżkach i dorównaniu naszego poziomu życia do poziomu reszty społeczeństwa tylko raczej powinniśmy się cieszyć z tego co mamy i martwić o to żebyśmy nie mieli mniej :D .

Czy to Twoje prywatne zdanie czy też pogląd jaki masz "lansować" na tym forum?

I znów nie mogę oprzeć się wrażeniu (już raz o tym tu pisałem), że związki działają w interesie pracodawcy. Że w ich działaniach nie chodzi o uzyskanie podwyżek lecz o pacyfikację nastrojów PW.
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-07, 09:04   Temat: Nasze płace w 2012
Trochę Was wkurzę bo za spokojnie się zrobiło. Chcecie zobaczyć gdzie jesteśmy z naszymi płacami w stosunku do reszty ludzi w kraju? Zapoznajcie się z tabelą 10 (str.29,30) tego dokumentu: http://www.stat.gov.pl/gus/5840_685_PLK_HTML.htm i porównajcie ze swoimi zarobkami. Reszta dokumentu również jest ciekawa. Wrażliwszych ostrzegam, przygotujcie sobie gdzieś pod ręką szybko działające środki uspokajające :D .
  Temat: Dyżury telefoniczne
majster

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 1189

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-05-04, 08:52   Temat: Dyżury telefoniczne
ada20 napisał/a:
Witam.Jak ktoś ma dyżur i ma wezwanie do jednostki która jest 40km od miejsca zamieszkania kto mu zapłaci za paliwo?
A jak masz ustalone warunki pełnienia dyżuru? Masz umowę na używanie samochodu prywatnego do celów służbowych? Trochę asertywności! Trzeba się czasem porozpychać trochę łokciami żeby nie dokładać do pracy. Nie widzę powodu aby martwić się o interesy kogoś bardziej niż on martwi się o moje. Gdy ja byłem w podobnej sytuacji i dostałem nocą wezwanie do miejsca oddalonego o 15km wsiadłem w swój samochód, pojechałem na miejsce i przespałem się jeszcze w aucie 3 godziny. Dopiero potem zjawiłem się na dyżurze. A na pytanie czemu tak późno, odpowiedziałem że nocą komunikacja publiczna nie kursuje więc przyszedłem najszybciej jak mogłem - piechotą. I dopiero taki "praktyczny" argument dotarł do aroganckich głów moich mundurowych przełożonych więc podpisali ze mną umowę na używanie samochodu prywatnego do celów służbowych. I teraz jak mam wezwanie to siadam w auto, jadę a pieniądze za benzynę zwraca mi pracodawca.
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-04-24, 08:07   Temat: Nasze płace w 2012
Skoro nie podoba się Wam mój punkt widzenia na protest w sprawie płac, to mam dla Was pomysł na protest zgodny z Waszym sposobem myślenia.
Jest tu: http : // www . krowi - placek . pl /
(przepiszcie adres do pola adresowego przeglądarki bo nie chciałem robić reklamy firmie bezpośrednim linkiem na forum)
Skorzystacie z ich pomysłu? Wystarczy się zorganizować.
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-04-23, 10:25   Temat: Nasze płace w 2012
Ja mam "przecieki" :) . Do chwili obecnej niczego nie uzgodniono.
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-04-19, 08:03   Temat: Nasze płace w 2012
Oj Ala... wiele słów napisałaś, żeby przekonać czytających że właściwie to ręce są związane a król jest nagi. Nie wszystkie prawdziwe, ale lepiej ludzi nastraszyć, że nic im nie wolno. Wszak nie od dziś wiadomo, że efekt wystąpienia zależy od tego co się w nim wyeksponuje a co pominie milczeniem. Moja babcia mawiała: "kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie wymówkę". To co robicie w sprawie płac PW, robicie (świadomie lub nie) w interesie pracodawcy, bowiem Wasze działania "kanalizują" niezadowolenie PW, ułatwiając utrzymanie obecnego stanu. Jeśli macie tak robić, to już chyba rzeczywiście lepiej nic nie róbcie. Jeśli rzeczywiście chcecie podwyżek plac to działajcie tak aby niezadowolenie PW narastało a nie było "spuszczane do kibla". Wtedy dostaniecie kasę "na uspokojenie".
Świadomość tego wszystkiego ma niestety nie więcej niż 10% PW więc na razie możecie spać spokojnie. Ja, tak jak napisałem wcześniej, będę czekał na swój czas. On przyjdzie.
piotr4848 napisał/a:
...napiscie poprostu na co mozemy liczyc w tym roku na jaka kase lub jaki podwyzki ,,bo tyle zbednych slow padlo
:) Piotr, nie słuchasz wiadomości? :) Rostowski nie chce dać pieniędzy z budżetu na leki dla chorych na raka a Ty pytasz na jaką kasę my możemy liczyć? :D
Jeśli nie przekonamy ministrów, że nasze niezadowolenie może im zaszkodzić - na żadną. :)
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-04-18, 17:11   Temat: Nasze płace w 2012
michasia napisał/a:
@Majster? Dzięki - wiara właśnie, że jeszcze są ludzie, którym zależy na losie PW. To nie sztuka wydobyć armaty - a co potem? Jestem i byłam zawsze daleka od siłowego rozwiązywania problemów - cierpliwość jest tutaj właśnie potrzebna. A że kosztem własnego zdrowia? Coś za coś jak to ktoś kiedyś powiedział. Warto właśnie dla lepszego własnego samopoczucia.
Czy Wy na prawdę nie rozumiecie czy tylko udajecie? Nie chodzi o to aby strzelać z armat czy je "wydobywać" tylko pokazać że je mamy i możemy z nich strzelać. A mamy jakieś armaty do "wydobycia"? Z czym startujemy do rozmów o podwyżkach? Z pokorną prośbą? Wciąż wierzycie w skuteczność takiego działania?(o to cały czas mi chodzi)
michasia napisał/a:
Według Twojego @ Majster rozumowania -Dobrze zrobię strajk jak mówisz włoski, a co dalej? Nie od dziś wiemy, że dużo i głośno krzyczą wszyscy jak jest daleko do finału sprawy - to owszem bez mała wszyscy, jak jesteś u celu okazuje się, że zostajesz sam, bo Ci co cię nakręcali mówią, że daremna nasza walka i poczekają, aż na górze coś zrobią a oni poczekają na efekty tego działania.
Dlatego napisałem, że wciąż czekam aż PW "dojrzeją". Pewnie się przed śmiercią (bo gdy dożyję wieku emerytalnego to emerytur już nie będzie) nie doczekam.
[ Dodano: 2012-04-18, 16:56 ]
michasia napisał/a:
Przepraszam za "Per Ty" - można i tak Panie @Majster.
Nie ma za co przepraszać, na forum wszyscy są na ty więc nikomu nie "panuję" i sam "panowania" nie oczekuję :) .
  Temat: Nasze płace w 2012
majster

Odpowiedzi: 422
Wyświetleń: 44515

PostForum: Nasze Sprawy   Wysłany: 2012-04-18, 16:52   Temat: Nasze płace w 2012
Ala2 napisał/a:
...wg Twojej nieco przewrotnej :-) koncepcji nicnierobienie jest lepsze od robienia czegokolwiek ...
O nie! Proszę mi nie imputować czegoś czego nie napisałem. Cała ta związkowa robota którą teraz robicie była już wielokrotnie wykonywana z wiadomym skutkiem. Ponieważ nadal - z uporem godnym lepszej sprawy - robiona jest w ten sam sposób doszedłem do wniosku że możliwe są dwie przyczyny takiego stanu rzeczy.
1. Albo nie potraficie uczyć się na własnych błędach - a to oznacza, że przeceniam Waszą inteligencję,
2. Albo nie chcecie się uczyć na własnych błędach - a to oznacza, że robicie tak z rozmysłem.
Ponieważ inteligencją wykazaliście się na tym forum wielokrotnie pozostaje mi - co stwierdzam z przykrością - ta druga, mniej przyjemna alternatywa. Niestety to co napisałaś powyżej zdaje się kolejnym argumentem za nią, bo nie posądzam Cię o to, że mogłabyś nie zrozumieć tych kilku prostych zdań które napisałem.
Uważam, że żadne zabiegi nie poparte realną groźbą spowodowania szkody nie mają obecnie szansy powodzenia, Żebyśmy się dobrze zrozumieli podkreślam: g r o ż b ą, a nie szkodą (nie chodzi o to żeby detonować bombę tylko żeby żeby pokazać drugiej stronie że ją mamy i możemy jej użyć - każdą bombę tak jak każdy argument w dyskusji można użyć skutecznie tylko raz). Polecam lekturę Clausewitz'a "O wojnie".
 
Strona 1 z 33
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 13