Strona Główna Forum Pracowników Wojska
W naszym gronie, Forum Pracowników Cywilnych Wojska

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pogadajmy o pierdołach
Autor Wiadomość
jutka 
Nałogowy forumowicz

Wiek: 51
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 531
Skąd: Wielkopolska
  Wysłany: 2011-12-19, 12:44   Pogadajmy o pierdołach

Wszystko co nie mieści się w pozostałych tematach ;) żeby szefostwo miało mniej sprzątania ;D
_________________
"bądź pozytywnym wojownikiem, kiedy na ringu zostajesz sam"-T.Love
Panie..., od straszenia to są duchy, nie Pan!
 
 
Ala2 
Ekspert

Dołączyła: 30 Lis 2010
Posty: 1126
Wysłany: 2011-12-19, 18:19   

OK - idą swięta.... :-D
Jaki macie przepis na dobry bigos??
 
 
jutka 
Nałogowy forumowicz

Wiek: 51
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 531
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-12-19, 18:32   

Aaaaaaaaaaaa, to zależy droga @alu, jaka wersja. Ja na święta robię taki bigosik po myśliwsku. Tylko z kapusty kiszonej, ale trzeba kupic kwach umiarkowany. Jeśli za mocno ukiszona, sok odciskam, a jeśli nadal kwachu za dużo, pierwszą wodę po zagotowaniu odlewam. Mięsko różniste, wołowinka, którą dorzucam jako pierwszą, bo gotuje się dłużej od drobiu i wieprzowinki. Trochę jakiejś wędzonki,mogą być nawet kości wędzone. Albo jakaś wędzona wędlinka lub boczek. Do tego dużo grzybków suszonych, wcześniej opłukanych i namoczonych, sporo śliwek suszonych, dolewam winka czerwonego. Cała operacja trwa ze 3 dzionki, ale efekt wyśmienity. W bigosie to jest fajne, że za każdym razem wychodzi inny, bo raz, że kapusta za każdym razem inna, pomimo stałego sklepu a dwa, że nie trzymam się ściśle proporcji, w/g uważania jak mówiła moja babcia ;D Później napiszę Ci przepis na wigilijne gołąbki z kaszą gryczana i grzybami w sosie z borowików lub kurek. Fajne danko, moja rodzinka bardzo je lubi :-D
_________________
"bądź pozytywnym wojownikiem, kiedy na ringu zostajesz sam"-T.Love
Panie..., od straszenia to są duchy, nie Pan!
 
 
Ala2 
Ekspert

Dołączyła: 30 Lis 2010
Posty: 1126
Wysłany: 2011-12-19, 20:17   

No no ....prawie tak tyle że ja zamiast sliwek suszonych kupuję powidła / powidla a nie drzem.../ śliwkowe taniej i lepiej i pod koniec roboty / gdzieś na ok godzinki przed zakończeniem pierwszego gotowania / daję prawie sloik tego na gar / duży / bigosu .Do tego sloik koncentratu pomidorowego z Pudliszek / troche wczesniej / i dobrze mieszam żeby się porządnie rozprowadził . Z kapustą jak piszesz ale robię jeszcze i tak , że trochę soku / po odcisnięciu / zostawiam w pojemniku i nim reguluję smak wlasciwie do końca Wowczas wszystkie te smaczki / miesa , wędlin , pomidorow , grzybów , śliwek dobrze mieszają sie z kwasem z kapusty i nie boje sie ze bedzie malo kwaśna .Ja bowiem zawsze wyciskam kapustę i zagotowuję ja po drobnym pokrojeniu a następnie zlewam wodę i wlewam ten rosoł z mięsa wraz z przyprawami . Do kapusty wkładam mięso ugotowane i rozdrobnione na takie średnie kawałki wędlinę cześciowo podsmażam nieco na patelni i wrzycam a częściowo tylko pokrojoną . Im blizej końca tym bardziej trzeba bigos pilnowac zeby nie przywieral do dna Jezeli sie zdarzy ze nieco przylgnie to nie ma nieszczescia bo lepszy smak zlapie Pamiętac trzeba aby tego na sile nie drapac bo wowczas ta spalenizna zniszczymy sobie to danie Jest jeszcze cos co dac trzeba oprocz wina o którym pisalaś / dodalam kiedys miodu pitnego i było ok/ To łyzka/ duża / musztardy ...Nie dosc że zagesci to jeszcze doda smaku .Robie bigos wcześniej i wkladam do sloikow Jak wystygnie do lodowki / czesc zamrażam i rok nawet stac moze / Oczywiscie przyprawy do bigosu pieprz , sol ale wszystko z umiarem i probowac bo on ciagle smak zmienia . Po pierwszym dniu gar na balkon lub do chłodnej piwnicy i następnego dnia znowu trochę pogotować ale bez przesady Wowczas gdy w nim już wszystko jest to narasta do całego gara i ciezko mieszać a pod cieżarem się przypala dlatego ja rozdzielam na dwa mniejsze garnki i w nich gotuję Ma to i taki zamiar aby to co przywarło pierwszego dnia nadal sie nie przypalało ....
 
 
subzeroo 
Administrator


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 763
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-12-20, 11:08   

No, no, no zarówno jeden jak i drugi przepis jest bardzo smakowity, ja to jeszcze na świąteczne zapychanie kiszek lubię flaki :) polski przepis jest najlepszy, goszcząc na Węgrzech jadłem tam flaki które oni również często zajadają :) , niestety musiałem się mocno zmuszać alby gospodarzom u których przebywałem nie zrobić przykrości :) , pomagałem sobie słowacką śliwowicą ;) . Niemniej jednak Polskie flaki ponad wszystko
_________________
Witam Gość zapraszam do pisania na Forum Pracowników Wojska
 
 
Ala2 
Ekspert

Dołączyła: 30 Lis 2010
Posty: 1126
Wysłany: 2011-12-20, 13:54   

Najlepsze swego czasu flaki na wschodzie / takie że lycha w nich w pionie stała :-) / były przed wielu laty w gieesowskiej restauracji w Piaskach - miejscowości na trasie Zamosc - Lublin / bliżej Lublina / Chociaż miejscowosć ta zapewne nadal istnieje tych flaków pewnie już nikt nie pamięta poza takimi mastodontami jak ja... :-)

[ Dodano: 2011-12-20, 13:56 ]
Aby zatrybić o czym tu piszemy niech ktokolwiek chociaż raz w życiu kupi takie flaki / a raczej żoladek wołowy / nie oczyszczone.... Wowczas dopiero przekona sie ile się trzeba narobić / i nawąchac :-) / zanim nam te flaczki wyjdą ... :-)
 
 
jutka 
Nałogowy forumowicz

Wiek: 51
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 531
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-12-20, 19:14   

Troszkę mnie @ala zrobiłaś w balonika, myślałam, że Ty ciele gastronomiczne jesteś, a tu, proszę jaka niespodzianka, wytrawna kucharka ;) Ale w końcu kobitka jesteś :P na kuchni powinnaś się znać. Wodę z kapusty oczywiście też zostawiam, bo czasem zdarza mi się za bardzo ją wypłukać. Często też sięgam po powidła zamiast śliwek, ale takie zrobione przeze mnie. Nie wszystkie kupne się nadają, bo mają konsystencję marmolady. Flaki też uwielbiam, jestem tradycjonalistką, więc od początku do końca robię je sama, czego domownicy nie znoszą. Zwykle robię większą ilość i porcjami takie już mięciutkie, czyste flaki bez rosołu zamrażam. Chyba, że mam lenia, to kupuję zamojskie, bo lubię takie z dodatkiem pomidorków ;) Jako ciekawostkę Wam napiszę, że flaki to zupa narodowa Meksyku, znana tam pod nazwą menudo. Byłam bardzo zaskoczona, kiedy zobaczyłam w restauracji talerz naszych jakże polskich flaków z wielkim gnatem wołowym, oblepionym mięskiem na środku olbrzymiego talerza :mrgreen:

[ Dodano: 2011-12-20, 19:29 ]
No i obiecany przepis na gołąbki wigilijne. Z kapusty włoskiej, są delikatniejsze. Listki sprawia się jak do normalnych. Zamiast ryżu gotuję kaszę gryczaną, ale tylko ok 8-10 min. Nie może być rozgotowana. Wcześniej płuczę i zalewam wrzątkiem grzyby suszone. Po kilku godzinach , gotuję grzybki ok 30 min. Ponieważ to danie świąteczne, nie żałuję i używam borowików lub podgrzybków. Wodę z grzybów zostawiam na sos, który zagęszczam odrobiną mąki i kwaśną śmietaną. Ugotowane i przestudzone grzybki drobno pokrojone dodaję do kaszy i wbijam surowe jajo. Sól, pieprz. Wymieszać i zawijać w listki niewielkie porcje farszu. Ponieważ mam totalnego zajoba na punkcie grzybów (zbieranie, marynowanie, mrożenie, pasteryzowanie w solance, lub kiszenie blaszkowatych) do sosu zwykle dodaję grzyby , które na jesieni zamrażam surowe. W zależności od urodzaju mogą być prawdziwki, podgrzybki, gąski zielonki, czasem rydze. Fajnie wyglądają w sosie same kapelusze małych grzybków w całości. Nie wszyscy grzyby zbierają, więc jest na to rada -pamiętam, że w latach bezgrzybnych posiłkowałam się pieczarkami i też wychodziło fajne danko. Polecam zwłaszcza tym, którzy lubią grzyby :) smacznego :D
_________________
"bądź pozytywnym wojownikiem, kiedy na ringu zostajesz sam"-T.Love
Panie..., od straszenia to są duchy, nie Pan!
 
 
Ala2 
Ekspert

Dołączyła: 30 Lis 2010
Posty: 1126
Wysłany: 2011-12-20, 21:57   

Jeżeli je robisz / te flaczki/ od podstaw to podziwiam i gratuluję .... :-) O tym że podobne robia w Meksyku nie wiedzialam
Golabki zrobiłam już niestety z ryżem bo moi kaszy gryczanej nie tolerują w zadnej postaci Fakt - z kapusty włoskiej są delikatniejsze ale i trzeba umiejętnie kapustkę taką sparzyc żeby liście nie byly ani zbyt miękkie ani zbyt twarde ....Te twoje golabki to rzeczywiscie potrawa wigilijna Ja zrobiłam w tym roku porzadne golabki z ruzem , grzybkami/ a raczej poidgrzybkami/ i mielonym mięskiem Do mięsa wolowo - wieprzowego dodaje nieco mielonego z drobiu Inaczej smakuje Gdy golabki duszę podlewam je nie woda a grzybowym bulionem Nie chce mi sie go samej pitrasic wiec kupuję bulion grzybowy w kostkach i rozpuszczam Gdy golabki sa gotowe to je studze i zamrazam owiniete w folie natomiast ten rosól z golabków odlewam i na jego bazie robie sos grzybowy lub np pomidorowy lub każdy inny... :-) Mozna ten sos odlacdo sloika wystudzic i do lodowki Podlewac nim golabki gdy beda podgrzewane lub ten rosol po prostu wypić Zadna zupa nie jest taka pozywna A jak na potencje dobrze wplywa.... :-D Kiedys poczestowano mnie mini golabkami / jakby malymi pulpecikami owinietymi liscmi z winogron Mozna i tak.... :-)
A teraz pytanie - co zrobić aby ciasto na pierogi było mięciutkie?

[ Dodano: 2011-12-20, 21:58 ]
A o grzybach Kolezanko to jeszcze pogadamy.... ;-)
 
 
jutka 
Nałogowy forumowicz

Wiek: 51
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 531
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-12-21, 06:02   

Ala2 napisał/a:
A teraz pytanie - co zrobić aby ciasto na pierogi było mięciutkie?

Ja na ciasto mam taki patent......nie dodaję w ogóle jajka, tylko woda sól i łyzka oleju. Wodę dodaję dobrze ciepłą i po szybkim wyrobieniu ciasto przykrywam miską pod którą sobie paruje i "dojrzewa" Nabiera aksamitnej konsystencji a po ugotowaniu jest mięciutkie. :)
_________________
"bądź pozytywnym wojownikiem, kiedy na ringu zostajesz sam"-T.Love
Panie..., od straszenia to są duchy, nie Pan!
 
 
Ala2 
Ekspert

Dołączyła: 30 Lis 2010
Posty: 1126
Wysłany: 2011-12-21, 10:10   

jutka napisał/a:
.nie dodaję w ogóle jajka, tylko woda sól i łyzka oleju. Wodę dodaję dobrze ciepłą i po szybkim wyrobieniu ciasto przykrywam miską pod którą sobie paruje i "dojrzewa"

Super... :-) Jesteś naprawdę dobra bo o tym nie każdy wie.... :-)
Wlaśnie tak - bez jajka i z dobrze cieplą a właściwie goracą wodą ....Ciasto jest mięciutkie , elastyczne , daje sie rozciągać i formować Bardzo dobrze się lepi... :-) Zakryć lub przykryć nawet jakąś folią a najlepiej owinąc lub nakryć ściereczką / byloby dobrze - lnianą ale skąd ja teraz wziąc? :-) /. OK - 5 a w takim razie napisz jak przechowujesz takie / lub inne :-) / pierogi lub uszka jakis czas? Mrozisz ugotowane i wystudzone czy może surowe??
P.S. a odnośnie grzybów - jadasz je na gęsto z jajkiem czy nie próbowałaś? :-)
Aaaaa... ... a białą kielbasę .....jak długo gotujesz?? ;-)
 
 
joka 
Pasjonat


Wiek: 97
Dołączyła: 18 Mar 2008
Posty: 350
Skąd: jestem wszędzie
Wysłany: 2011-12-21, 20:10   

Można dodać jajko do ciasta ;-) Tylko jest zasada jak do ciasta drożdżowego-składniki w jednej temperaturze ;-) i wodę dodaję stopniowo, powolutku -aż uzyskam odpowiednią konsystencje .Co do kiełbasy białej-do gotującej się wody i zmniejszyć temperaturę-i powolutku, powolutku :lol:
_________________

 
 
subzeroo 
Administrator


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 763
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-12-21, 21:13   

A ja jako że lubię pojeść, gotować w sumie także jako tako, lecz brak mi do takich mistrzów jak Wy ;) powiem abstrahując od świąt :) tatar to jest jeszcze git jedzonko jak dla mnie oprócz normalnych dodatków to jeszcze pieczareczki konserwowe a za karpiem nie przepadam :P
_________________
Witam Gość zapraszam do pisania na Forum Pracowników Wojska
 
 
Ala2 
Ekspert

Dołączyła: 30 Lis 2010
Posty: 1126
Wysłany: 2011-12-21, 21:45   

subzeroo napisał/a:
A ja jako że lubię pojeść, gotować w sumie także jako tako, lecz brak mi do takich mistrzów jak Wy ;) powiem abstrahując od świąt :) tatar to jest jeszcze git jedzonko jak dla mnie oprócz normalnych dodatków to jeszcze pieczareczki konserwowe a za karpiem nie przepadam :P

Dokładnie jak ja.... :-)
A juz najgorszy jest karp niedosmazony - taki na wpol surowy - ochyda.... :shock:
Co zaś do tatara Bardzo bardzo dawno temu gdy bylam jeszcze mloda/ oj dawno to było.../w pewnym malym miasteczku na wschodzie kraju - w rejonie niedaleko Lwowa ale w granicach obecnej ;Polski - gdzieś pomiędzy Zamościem a wsia Hrebenne :-) byla sobie knajpa ''Kresowianka'' W dzień targowy nabita pod sufit okolicznymi gospodarzami którzy na targ do miasta przyjezdżali stosownie odziani - jak do kosciola w oficerki , bryczesy kuse kurteczki i kaszkietówki W katach staly wozackie baty a na solidnych stolach wielkie kufle beczkowego piwa....Sorry - kogo to dziś interesuje .... :-) Zanim bym doszła do tatara zapewne rozdzial wspomnien by z tego wyszedl z watkiem tragikomicznym na końcu bo wszystko skończylo sie wielką s....ą :-P

[ Dodano: 2011-12-21, 21:55 ]
joka napisał/a:
jajko do ciasta ;-) Tylko jest zasada jak do ciasta drożdżowego-składniki w jednej temperaturze
OK OK a ciasto kruche do lodówy a .....No tak - ale ja preferuję ciacho na pierogi bez jajka i z gor.ącą wodą ....
joka napisał/a:
Co do kiełbasy białej-do gotującej się wody i zmniejszyć temperaturę-i powolutku, powolutku
Co do tej kiełbasy to w moim zamysle byl zart bo z tego co wiem ona ''powolutku'' a w zasadzie wcale gotować sie nie powinna a raczej dobrze sparzyć ....Probowalam roznie Duzo zależy od tego z czego ta kiełbasa i z jakiej masarni Sa takie ktore jemy ze smakiem i takie które ze smaku to jedynie sól mają ... :-) Tych nie polecam Wszystkie te wyroby / kiełbasy zwłaszcza tańsze , kaszanki , kiszki , salcesony , krupnioki , pasztetowe / od wiosny do jesieni sa duzo bardziej solone i przez to mniej zjadliwe Traktowac je tez należy z dużą ostroznoscia bo zatrucia zdają sie być częste i cieżkie ....A wiec w zależnosci od tego czy to np biała wieprzowa czy drobiowa nieco inaczej należy ja przygotować Ja lubię jak jest ona rozowa a nie biala w środku , sucha i smakująca jak trociny Tak jest jak wygotujemy z niej to wszystko co najsmaczniejsze .... :-)
 
 
jutka 
Nałogowy forumowicz

Wiek: 51
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 531
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2011-12-22, 06:37   

Nawet nie miałam czasu odpisac, gorący tydzień ;) a próbowałaś białą piec? U mnie domownicy lubią białą, ale najbardziej pieczoną właśnie. I to też w rękawku foliowym, bez nakłuwania, żeby dobroć nie wypłyneła. Na średniej temperaturze. Jeśli gotowaną to najczęściej do żurku, ale faktycznie, też krótko gotuję, bo po dłuższym gotowaniu, bardziej przypomina wióry. Gotuję na niej smak na zupkę, ale przed dodaniem żuru wyjmuję, żeby nie przesiąknęła kwasem. Przed podaniem podgrzewam ja tylko "poza " zupą i zalewam żurkiem. Co do zestawienia jajek i grzybów, to jest to jedno z lepszych zestawień. U mnie na przykład, tak moich rozwydrzyłam, ze od lat niedzielne śniadanko, to jajecznica na kurkch ;D Nie mam teraz czasu, muszę się szykować do pracy, później Ci napiszę jak przechowuję pierogi ;)
PS kiedyś dodawałam @joka jajko, ale wypracowałam sobie z czasem tę metodę, którą opisałam i najbardziej mi odpowiada. Z jajkiem a właściwie z samych zółtek robie tortellini. Nadziane wołowinka mieloną, gotowane bezpośrednio w rosole. Wogóle nie dodaję wody, same żółtka i mąka.
hehehehehee, tym sposobem powstał kącik kulinarny :D
_________________
"bądź pozytywnym wojownikiem, kiedy na ringu zostajesz sam"-T.Love
Panie..., od straszenia to są duchy, nie Pan!
 
 
Ala2 
Ekspert

Dołączyła: 30 Lis 2010
Posty: 1126
Wysłany: 2011-12-22, 10:03   

jutka napisał/a:
a próbowałaś białą piec? U mnie domownicy lubią białą, ale najbardziej pieczoną właśnie. I to też w rękawku foliowym, bez nakłuwania, żeby dobroć nie wypłyneła. Na średniej temperaturze. Jeśli gotowaną to najczęściej do żurku, ale faktycznie, też krótko gotuję, bo po dłuższym gotowaniu, bardziej przypomina wióry. Gotuję na niej smak na zupkę, ale przed dodaniem żuru wyjmuję, żeby nie przesiąknęła kwasem.

Dokładnie tak.... :-) Wszystko tak samo... :-D Nie ma nic lepszego ponad taką pieczoną kiełbaske z dobra musztardą / lubie z chrzanem / No moze ....pieczona golonka :-) Starosc jednak ma takze i tą wade , ze nie wszystko już zjeśc można ....Gdy musiałam odlewac tluste z tej kielbaski aby ugotować na rosole z niej zurek niedobrze mi sie robiło ....Czasami też tak gotuję czerwony barszcz . Wychodzi dobrze ... :-)
A jedliście kiedyś pierogi ruskie bryzgane?? :-D

[ Dodano: 2011-12-22, 10:13 ]
jutka napisał/a:
hehehehehee, tym sposobem powstał kącik kulinarny :D

No i tym sposobem znów nie jestesmy w temacie... :-) A Szefuńcio wraz z nami regulamin nagina... :-D
Dlatego że kulinaria to nie żadne pierdoły - o nie.... :-D
To jeden z trzech wiodacych tematów w zyciu kazdego czlowieka a nawet temat najważniejszy .
Sa takie trzy istotne grupy zagadnień - dotycza;
- jedzenia
- seksu
- pieniedzy
Dlugo żyje i gleboko zastanawialam się nad kolejnoscia czy raczej gradacja waznosci tych zagadnień
Kiedyś ulozyłabym je tak;
- seks
- pieniadze
- jedzenie
poźniej nieco - w wieku dojrzałym tak;
- pieniadze
- seks
- jedzenie
Obecnie - po glebokim namysle twierdze ze wyglada to tak;
- jedzenie
- pieniadze
- seks
O pieniądzach było do znudzenia , na seksie juz sie nie znam a o jedzeniu mogę poczytac a nawet coś ugotowac . :-)
Aby udowodnić że gotowanie to sprawa powazna przedstawiam opis polskiego orderu :-)
...''Order ze złoconego srebra z emali . Na tle tarczy w formie stylizowanego kielicha przedstawiono głowę byka ze skrzyżowanym nożem i widelcem. Zapinkę orderu wykuto w srebrze, w kształcie kołduna...... Do orderu dołączona była szkatułka z tłoczoną złotem odznaką orderową i dewizą Materiam superat opus oraz dyplom na czerpanym papierze ze znakiem wodnym orderu oraz dewizą, wydrukowaną w dwóch kolorach: Chapitre des L'Ordre de Gastronomes POMIANE de Pologne."
Zagadka brzmi; - co to za order?? :-D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11